Wsunąłem sztylet
po rękojeść,
ten który wcześniej
moment
żywym srebrem się
mienił,
cały w czerwieni
Twojej.
Czemu się tak
rumienisz?
Dobrze? Niedobrze?
Wstyd czy
zauroczenie?
Na koniec wrzask.
Czemu przebiega
przez Twoją twarz
strach?
Zdążę wyjąć w
czas.
Być może nic się
nie zmieni.