poniedziałek, 18 maja 2020

...

Kocham życie którym żyje
lecz bez wzajemności
staram się przewidzieć
jak się to może skończyć

Nienawidzę śmierci
którą umieram dziś tak
wolno
i mi stwierdzić
jest taka nieliryczna

Żyję miłością aż śmierdzę
krwią którą mógłbym przelać
wygląda tak pięknie
jak czerwona orchidea

Umieram nienawiścią dogłębnie
do dna w szklanej butelce
i prędzej ta wódka skrzepnie
niż ja
brocząc tę czerwień