czwartek, 28 grudnia 2017

Kobiety Romana Fedosenko

I tak barwne.
I tak lekkie i zwiewne.
Otulone w kolory tak żywe,
Biel intensywną jak czerwień.
Doskonałe.
Promienie słoneczne
przez obraz dogłębnie do mnie
jak do niej docierają,
gdy  zerka na świty Weneckie.
Tak ciepłe.
Widzi w niej Ciebie moje serce.
Moje oczy zaślepione blaskiem.
Niedorzecznie.
Zakochane bezpamiętnie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz