czwartek, 30 sierpnia 2018

Jesień

"Idzie jesień, będzie psychicznie trudniej"
Koniec sierpnia przyniósł nostalgicznie trumny.

W oczach widzę błysk.
Jeszcze słońce oślepia,
gdy rozkoszujesz się widokiem,
który zmieni się w blady pył.
Ziemia ciężka od krwi.
Przynajmniej tu w PL
Sypka - nauczona być.
Ona wie jak się używa ziemię.
Chciałbym leżeć blisko Ciebie.
Chcę drewniany krzyż.
Chciałbym jeszcze, chociaż jeden raz
nie wiedzieć.
Nie musieć iść.
Leżeć, pod stopami nie mieć nic.

Wciąż brakuję nam powietrza,
W tę jesień.
Jesień!

To najlepsza pora.
Nisko upadłem.
Najwyższy czas.
Spotkałem kiedyś potwora.
Dziś sam nie mam szans się zlitować.
Leżę nagi, ty leżysz goła do rosołu.
Czuję się jak w domu,
gdy nie czuję nic.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz